|
Tęczowe myśli spowiły świat'
i gdzie nie spojrzę widzę Twój kwiat.
Dla Twoich kwiatów są niebiańskie łąki,
tam, gdzie się tajemnic rozchylają pąki.
I snem mi się stajesz,
zaczarowanym snem,
co moim jest nieustannie.
Chodź mnie nie kochasz, ale wiem,
że nocą przyjdziesz do mnie.
Przyjdziesz, by razem lecieć w dal,
i potem konać w dali.
Twe oczy - błysk z błękitnych fal,
Twe usta sen z korali.
Nie zapominaj ciągle wzwyż,
wzbijamy się oboje.
O jak cudownie mi się śnisz,
o Ty najdroższe moje.
|