|
Hiram - " stany...stan 2 " |
|
W domu, na ulicy...chłód
dłonie cichym szmerem mkną
przez puste kieszenie
bezsilny warkot warg tylko drażni mi mózg
wypłowiały, bezsilny, uszkodzony
nadwrażliwy na dźwięk i strach
nad wierszem zasypiam
zmęczony zimnem
brakiem wszystkich części
ludzkiej egzystencji
Marcin Kłapsia 27-03-08
|