|
Jest wieczór... Za oknami już zapadł zmrok...gwiazdy mrugają radośnie. Stoimy wpatrzeni w siebie...Ty i ja... bierzesz mnie w ramiona...otulasz.
Sycimy zmysły swoimi zapachami...delikatnie muskamy ciała opuszkami palców. Usta głodne siebie...spotykają się...czujemy falę rozkosznego ciepła. Twoje namiętne myśli...wnikają w najgłębsze zakamarki mojej duszy. Zatapiasz dłonie w moich włosach...czuję coraz szybsze bicie serc...wtulam się mocno w Ciebie W tle słychać muzykę... Czy trzeba czegoś więcej? Tylko tyle...Albo aż tyle...
|