|
Idę spać zamykam oczy długo nie mogę zasnąć rozmarzone myśli przerwał wiatr teraz pokocham ciszę życie jest jak bieg stawia wciąż nam przeszkody.
Codziennie uczę się od ludzi wierzyć kochać i przebaczać potrzaskane marzenia brak siły myślałam, że jestem sama poczułam czyjś oddech za plecami on stał za mną mój anioł biały rozłożył swoje ramiona rzekł cichutko przecież jesteś moja.
Wzbił się ze mną w przestworza pokazał mi z wysoka lasy łąki i pola przypomniał mi, co jest ważne obiecał mi nadzieję.
wrócił ze mną na ziemię kazał dotknąć stopami potem rzekł to była nagroda a teraz zostań dla innych Ja będę wspierał cię swoimi skrzydłami.
|