|
Podlaskie paszteciki Swoimi podlaskimi paluszkami, nasze kuchareczki rostomiłe wykonały i obfotografowały alternatywę dla niezmordowanych uszek do wigilijnego barszczu czyli " Paszteciki podlaskie" Efekt murowany i znikają z talerza jeszcze przed Wigilią Przygotowanie proste a efekt znakomity. Składniki:
Ciasto (wersja Zosi) (wersja Ani) 1\2 kg mąki 1 margaryna 2 żółtka + 2 jajka 1 łyżeczka proszku do pieczenia 3 łyżki śmietany sól + vegeta
Nadzienie 1 kg słodkiej kapusty kapusta kiszona 25 dag pieczarek 1 cebula 1 jajko + 2 białka + 2 jajka sól, pieprz. Wykonanie: Mąkę wymieszać z proszkiem, posiekać z margaryną, zrobić wgłębienie wlać śmietanę, żółtka, sól, szybko zagnieść.
Kapustę poszatkować, obgotować, odcedzić i odcisnąć. Cebulę posiekać, podsmażyć na tłuszczu, dodać posiekane pieczarki, wymieszać z kapustą, dodać jajka, doprawić.
Ciasto podzielić na części, wałkować podłużne placki, rozsmarować farsz, zwijać jak strucle . Posmarować rozbitym jajkiem, ciąć ukośne paszteciki, piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku około 20 min. aż się zarumienią.
Paszteciki robi się wbrew pozorom szybciutko i bez tego upierdliwego kombinowania jak przy uszkach tradycyjnych. Odrobina wprawy i już mamy wyjątkowo smakowity dodatek do naszego barszczu wigilijnego co też zaskakuje na ortodoksyjnym kulinarnie Podlasiu. Przepis wypróbowany w kuchni Ojca prowadzącego - przeżył  Paszteciki można zamrażać. Po podgrzaniu w piekarniku smakują jak świeżo upieczone
SMACZNEGO 
Radio Cafe nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne następstwa spożywania produktów wykonanych na podstawie przepisów zamieszczonych przez Naszych słuchaczy ( utrata życia, niestrawność, długotrwałe leczenie tak u gastrologa jak i psychiatry, a też nie zwracamy "kasy" za zmarnowane w trakcie eksperymentów kulinarnych produkty, czy za prowadzenie akcji gaśniczej w Waszych domach i mieszkaniach )
|