30 lat temu sierpień był równie piękny, tylko jeszcze nie wiedzieliśmy, że właśnie kończy się epoka PRL-u a też i całego "bloku" państw socjalistycznych. Na Kremlu nikt nie podejrzewał, że ten butny elektryk z wąsami to zwiastun końca Kraju Rad. Cała Europa przyglądała się temu co rodziło się w robotniczym proteście ....nie zdając sobie sprawy, że kończy się pewna epoka a zaczyna NOWE. 30 lat temu w najśmielszych nawet marzeniach nie przypuszczałem, że pełne sklepy, paszport w kieszeni i brak granic to realna możliwość.
Dziś troszkę inna tematyka niż te wszystkie z ostatnich tygodni.
Dziś o radio, o Was i dobroci serca.
Radio Cafe to nie tylko naładowane sporym ładunkiem emocji artykuły o bieżącej sytuacji politycznej. Nie tylko recenzje filmowe. Nie tylko muzyka miła uchu i sercu. Nie tylko życzonka dla wszystkich z każdej istotnej dla Was okazji byście czuli, że o Was zawsze i wszędzie pamiętamy. Radio Cafe to także czułość i pochylenie się zarówno nad bezbronnym dzieckiem, jak i nad ludzką krzywdą, niedostatkiem i bólem .Takie jest Radio Cafe. Potrafi być zapalczywe, walczące w imię sprawy i delikatne wobec bezbronności, potrzeby, bólu i tragedii.
Większość z Naszych słuchaczy zna piątkowe i sobotnie audycje naszego prezentera - JaMich-a. Nasz ekspert muzyczny, znawca i koneser opowiada w nich ciekawe historie okraszając to muzycznymi akcentami. Rzetelna wiedza, muzyczne ucho i swoiste poczucie humoru to cechy tych ciekawych audycji. Radio Cafe archiwizuje większość cennego materiału z tych piątkowo -sobotnich "pogaduszek" do "późniejszego" wykorzystania.... kiedyś tam.......
Dziś rozpoczynamy,cykl artykułów pod tytułem "Muzyczny leksykon" traktujących całkiem swobodnie problematykę muzyczną.... okiem naszego JaMicha.
Mimo, że wakacje i powinniśmy właśnie polegiwać na plaży to właśnie dla Was radio Cafe zawędrowało letnim wieczorem do kina by lekko się odchamić i odpocząć od politycznego szamba. Tym razem znęciła nas reklamowana premiera w reżyserii Christophera Nolana pod tytułem "Incepcja".
Lato na półmetku a my mamy nowego Prezydenta i .....prezentera....ale to już wiecie i słyszycie . Dołączył do nas niespokojny duch, wędrowiec, wieczny tułacz, którego można się spodziewać z najdziwniejszych miejsc Europy i Świata.....Hiram. Radio Cafe bardzo się z tego faktu cieszy a i Wy drodzy słuchacze pewnie już Go poznaliście.
Wszyscy słyszymy od jakiegoś czasu o Bogatyni, oglądamy szokujące obrazy zniszczeń wywołanych wezbranymi wodami maleńkiego potoku, a tak naprawdę niewielu z nas wie tak do końca gdzie leży ta miejscowość. W tzw. "worku turoszowskim" na południowo - zachodnim krańcu Polski leży właśnie Bogatynia ( niem. Reichenau ).
Skandal i wstyd przed całym światem !!!! Polskie Państwo nie istnieje. Legalny Rząd Rzeczypospolitej pozwolił garstce oszołomów sprowokowanej przez PiS wprowadzić anarchie. To niedopuszczalne i nie powinno mieć miejsca w normalnym kraju. Widać zasługujemy jako naród na wieczne niesnaski i awantury i nijakie życie, skoro pozwalamy na to co się działo pod Pałacem Prezydenckim. Patrzyłem z niedowierzaniem na te wykrzywione nienawiścią pyski oszołomów religijnych i nie wierzyłem, że to się dzieje w moim kraju.
PiS w PiSdu....... i słowo ciałem się stało. PiS odszedł na półtora roku w "pizdu". Naród okazał się mądry i zdecydował czego chce. Widać, że większość ( wprawdzie nieznaczna ) chce spokoju, braku awantur, zboczonych afer i ciągłego użerania się o samolot, krzesło czy łaski u jaśnie panującego Prezydenta.